Adobe After Effects CS3 na stronie
O tym, że użycie flasha na stronie to (zazwyczaj) zły pomysł już pisano tutaj i tutaj i w jeszcze wielu innych miejscach. Ja się mogę conajwyżej podpisać pod tego typu wypowiedziami, dlatego nie będę tutaj pisał kolejnej tego typu umoralniającej treści, ponieważ pewnie i tak nic to nie zmieni.
Ale przeglądając najświeższą stertę prasy komputerowej, w magazynie NEXT - numer 7/2008 (10), natknąłem się na krótką notatkę o nowym wspaniałym flash'u 10 astro. Jest naprawdę wspaniały - podobne efekty, jakie będzie można w nim wykorzystać (czy coś tam z nimi robić, whatever - to flash) przypominają te z Adobe After Effects CS3. Czyż to nie wspaniałe? Tego nam właśnie było trzeba - stron, które będą się ładować kilka minut, ważyć kilka MB i zużywać 99% naszych zasobów tylko po to, żeby pokazać "ładny efekt". Urządzenia przenośne pewnie będą musiały zostać wyposarzone w miniaturową elektronię jądrowom, żeby wykrzesać dość mocy.
Tagi: standardy, flash, web, technologie.
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.