Nie, ja nie gram
Generalnie nie gram w gry. Primo nie mam na to czasu, secundo nie kręcą mnie w sumie, tertio szczerze mówiąc obecnie wychodzi tyle chłamu, że nawet nie warto się dotykać za większość tych kaszanowatych kopii starych przebojów z obciętą grywalnością nastawionych na fajerwerkową grafikę. Ale jest kilka serii, z tych, które istnieją do dziś, które darzę sentymentem (nawet jeśli kolejne części są coraz gorsze). Jedną z takich serii jest Command & Conquer. Jej ostatnią odsłoną jest Red Alert 3 (a nawet jest już nawet do niego dodatek - Uprising). Nie grałem nawet w niego przede wszystkim ze względu na brak czasu, oraz drugie przede wszystkim ze względu na niewystarczający sprzęt (dlaczego już nikt nie robi gier, które mieszczą się na flopce i wystarcza im kilka kB RAMu?
). Niemniej po zakupie, bądź co bądź chyba bardziej z przyzwyczajenia, niż w celu rozkoszowania się przesłodzoną grafiką, dodatku jakoś tak otworzyłem pudełko od podstawki i zauważyłem pewną ciekawostkę, którą wam zaprezentuję, bo chyba niewielu w ferworze walki z przeciwnikiem to zauważyło, a że ja grać nie miałem jeszcze okazji, to przynajmniej pudełko trochę przestudiowałem - otóż jeśli komuś nie pasuje komunistyczna propaganda na domyślnej okładce może ją sobie zmienić!
Tuning okładki
Oto okładka, którą znają wszyscy. Jednak jeśli ją wyjmiemy to zauważymy, ma ona drugie dno:
W sumie po znalezieniu wewnątrz opakowania plakatu ze wszystkimi ponętnymi zachętami do grania nie dziwi mnie też ten dodatkowy bonus, bo nie od dziś EA lepiej działa w marketingu, niż w tworzeniu gry, no ale ciekawostka taka
.
Tagi: ciekawostki, gry, rozrywka.
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.