Żywe dzieci, okazja!

piątek, 25 wrzesień 2009 - 20:28:36

Dziś byłem umówiony u klienta na rozmowę w sprawie jego strony. Nie wiem czemu nie zauważyłem tego idąc na miejsce spotkania, bo tego, że nie spostrzegłem tego tydzień temu bawiąc się w tym miejscu na weselu jestem w stanie zrozumieć. Dopiero w drodze powrotnej rzuciło mi się w oczy. Różne dziwne znaki widziałem, ale szczerze mówiąc to co ujrzałem wywarło na mnie wrażenie (niekoniecznie taki, jakie pewnie zamierzyli sobie autorzy tego znaku ). Może to coś na wzór amerykańskich "Do not iron clothes on body.", albo nietypowa wystawa prac dziecięcych?…

Tagi:

» Komentarze (0)

Jak głuchy ze ślepym

poniedziałek, 28 lipiec 2008 - 22:53:24

Czyli co ty do mnie mówisz? Dogadanie się to nieraz klucz do sukcesu, bo nieraz jest to rzecz najtrudniejsza. Współpracuję z wieloma ludźmi na stałe i już się przyzwyczaiłem, że ja mówię "jak programista", grafik "jak grafik", inni "biznesowo", ale nikt po polsku. Znacie to? Jednak zawsze znajdzie się jakiś nowy kwiatek, którego jeszcze żaden z nas nie przerabiał.…

Tagi:

» Komentarze (0)